O BLW Przy stole

WAPŃ w diecie bezmlecznej dziecka. BLW

Co z wapniem w diecie dziecka, które nie je nabiału ? No właśnie ! O mitach na ten temat rozmawiałam z Kasią Kronenbach-Olejniczak, która jest dietetykiem ale przede wszystkim mamą dwóch córek, Zosi i Klary, które są uczulone na białko mleka krowiego.

Specjalnie dla was kasia przygotowała przykładowe menu do pobrania: Dieta eliminacyjna BMK jadłospis.

BLWmama:  Kasiu jak dowiedziałaś się o alergii córek?

K.O.: Było to dla nas pewnego rodzaju zaskoczeniem, ponieważ jako małe bąble, obie moje córki nie wykazywały żadnej nadwrażliwości na mleko- inną sprawą jest, że bardzo długo karmiłam je piersią więc mleko pojawiło się w naszej diecie naprawdę późno. Dodatkowo problemem był fakt, że diagnoza została postawiona na podstawie diety eliminacyjnej, ponieważ badania nie wykazały alergii na żaden ze składników pokarmowych.

Warto zwrócić uwagę, że alergię dzielimy na IgE zależną i IgE niezależną. Aż 50 % alergii to alergie IgE niezależne!

W naszym przypadku okazała się być właśnie IgE niezależna, więc nie było szans na wykrycie jej w badaniach, musieliśmy więc przyczyn szukać na podstawie diety eliminacyjnej. Rozpoznanie alergii na podstawie takiej diety polega na tym, że przez okres 3-4 tygodni nie spożywa się danego alergenu. Po tym okresie ponownie zostaje wprowadzony alergen do diety dziecka, tzw. próba prowokacyjna. Jeśli dieta eliminacyjna zredukowała objawy alergii, a prowokacja alergenem spowodowała ponowne pojawienie się np. wysypki, to możemy uznać, że dany składnik pokarmowy odpowiada za wystąpienie niepożądanych objawów.

W naszym przypadku winowajcą okazało się być mleko. W codzienności życia na diecie eliminacyjnej, z niczym nie było tyle problemu, co z ulubionym napojem większości dzieci – kakao. Smak kakao w połączeniu z mlekiem roślinnym dla moich dzieci był nieakceptowalny. Również ukochana owsianka stała się być problemem nie do przejścia. Jeśli się tego obawiacie i u swoich dzieci, lub właśnie jesteście na tym etapie przestawiania, pocieszę Was, że jest to stan przejściowy i Wasze dziecko, podobnie jak moje, na pewno przyzwyczają się do zmian. Dziś pijemy kakao na mleku roślinnym, a owsianka jest dalej ukochanym porannym daniem moich dzieci.

Jest to wszystko do przejścia, wymaga jedynie, od nas rodziców, wielkiej cierpliwości, zrozumienia, ale i konsekwencji w postępowaniu. W końcu ta zmiana jest dobra dla naszych dzieci.

Ja uważam jednak, że w naszym przypadku alergia była pierwszym krokiem do zmiany nawyków żywieniowych całej rodziny – nawet dziadków! Wszyscy dużo bardziej zwracajmy uwagę na skład produktów, moje córki zanim coś zjedzą czytają etykietę – są bardzo świadomymi klientkami i zagięły pytaniem niejednego sprzedawcę 😉

Nie obserwuję również problemów typu, żeby moje córki czuły się gorsze, że czegoś nie mogą. Czasem słyszę wśród różnych osób, że to jest ich największy problem. Ja uważam, że w tym jest dużo naszej winy – rodziców. Często podświadomie żałujemy naszych dzieci, że są biedne bo nie mogą lodów śmietankowych, że nie zjedzą tortu na urodzinach kolegi i na pewno im przykro. Że ich kanapka różni się od kanapki kolegi z ławki bo jest bez masła. Uważam, że od początku należy wzmacniać w dziecku poczucie własnej wartości, bo zawsze się znajdzie ktoś, kto wykorzysta słabości naszych dzieci.

To my rodzice kształtujemy nasze dzieci i często one czują się w ten sposób jaki im (choćby podświadomie) narzucamy. W naszym domu czerpiemy radość z gotowania, z wyszukiwania przepisów bezmlecznych, córki chętnie pieką dla koleżanek ze szkoły czy przedszkola. Moja młodsza córka nosi do przedszkola fasolowe muffiny czy ciastka musli przygotowane własnoręcznie, co spotyka się raczej z podziwem koleżanek i Pań przedszkolanek niż z niechęcią.  

BLWmama: Co robisz by mieć pewność, że nie brakuje Wam wapnia?

K.O.: Po pierwsze staram się zwracać uwagę na to co jedzą córki. Ograniczamy spożywanie wędlin sklepowych, wysoce przetworzonych produktów mięsnych czy napojów kolorowych, które mają dość sporo fosforanów. Zawsze sprawdzam etykietę produktu, towarzyszy mi zasada, ze im produkt ma krótszą listę składników, tym lepiej 😊

Skorupki jaj są elementem naszej diety, ale skłamałabym, gdybym napisała, że spożywamy je codziennie- raczej sporadycznie, za to nasza dieta obfituje w rośliny strączkowe i zielone warzywa, orzechy i nasiona. Pijemy codziennie (zazwyczaj do śniadania) koktajle, które zawierają produkty bogate w wapń (–> tabelka niżej).

Moje dzieci uwielbiają nasionka chia, len, sezam, które dosypuję do każdego deseru czy śniadania. Pijemy mleko roślinne fortyfikowane (dziś większość mlek roślinnych jest wzbogacane w wapń). No i oczywiście witamina D3 😊 Spożywamy ją codziennie.

BLWmama: Mam wrażenie, że w polskich domach nabiał jest nadużywany. Jako terapeutka wiem, że infekcje uszu są często powodowane ukrytą alergią na nabiał lub jego NADUŻYWANIEM. Kiedy trafia do mnie dziecko, które praktycznie non stop ma katar i często choruje to zwykle okazuje się, że głównie je nabiał i to ten w najgorszej formie bo słodzony… Rano słodkie płatki z mlekiem, na obiad pierogi z serem, a na podwieczorek słodki serek homogenizowany. Kasiu jakie widzisz zagrożenia związane z nabiałem?

W ostatnich latach wyraźnie widać, że w nadmiernej ilości spożywane są pokarmy bogate po prostu w białko, co niesie za sobą niekorzystne skutki zdrowotne. Lekarze alarmują, że białko w ilości przekraczającej zapotrzebowanie stymuluje wydzielanie insuliny (przemawia za tym zwiększone stężenie peptydu C i wartość wskaźnika peptyd C/kreatynina w moczu) oraz czynnika wzrostu IGF 1, co wpływa na nadmierny przyrost masy ciała w okresie wczesnego dzieciństwa i w konsekwencji otyłości (oraz chorób współtowarzyszących).

Masz rację Aniu, że najczęstszym śniadaniem dzieci są słodkie płatki w towarzystwie mleka, serki itp. Ja jako dietetyk nie mam nic przeciwko mleku i produktom z niego pochodzącym ale w postaci jak najmniej przetworzonej.

Jednak wracając do Twojego pytania, uważam, że trzeba tu rozdzielić zapotrzebowanie na białko i zapotrzebowanie na wapń, bo to są dwie różne sprawy. Jeśli chodzi o wapń, nad którym jeszcze się będziemy rozwodzić, to tu mleko jak dla mnie nie stanowi żadnego zagrożenia dla dziecka – to wszystko zależy od konkretnego przypadku – jeśli dziecko jest zdrowe i mleko nie stanowi problemu w jego diecie, nie spożywa innych źródeł wapnia to mleko jest dobrym rozwiązaniem.

Inaczej się ma sprawa białka. Białko występuje w większości produktów spożywczych (wędliny, mleko, jajka, mięso, rośliny strączkowe, orzechy, nasiona, zboża…). Nasze dzieci (i my również) spożywają go za dużo !

W przypadku dziecka, załóżmy dziewczynka lat 6, wzrost 116 cm, waga 23 kg, to zapotrzebowanie na białko wynosi jedynie około 70 g. To wcale nie jest dużo biorąc pod uwagę, że w naszej tradycji codziennie spożywamy mięso, gotujemy zupy na wywarze mięsnym, na śniadania i kolacje zjadamy parówki, wędliny, sery. Tradycyjny kotlet schabowy w panierce ma aż 25g białka! Pamiętasz to z dzieciństwa? “Zjedz mięsko, a ziemniaczki i surówkę zostaw?” 😉

Rozsądnym wyjściem z tej sytuacji jest spożywanie większej ilości warzyw. W dalszej części wywiadu pokażę, że warzywa to nie tylko dobre źródło witamin i błonnika, to również dobre źródło chociażby właśnie wapnia i innych minerałów!

BLWmama: Co z zapaleniem ucha?

Alergia na białko mleka krowiego, czyli BMK, faktycznie występuje w badaniach jako czynnik predysponujący do zmian zapalnych trąbki słuchowej, a w konsekwencji do rozwoju wysiękowego zapalenia ucha u mniejszych dzieci. Związek wysiękowego zapalenia ucha z alergia pokarmową był badany w kilku pracach naukowych. W jednej z nich 78% z 104 pacjentów w wieku 1,5- 9 lat z nawracającym wysiękowym zapaleniem ucha było uczulonych na jeden lub więcej alergenów pokarmowych, co ujawniono w badaniach diagnostycznych. Dieta eliminacyjna spowodowała poprawę stanu zdrowia u 86% pacjentów, a ponowne wprowadzenie alergenu spowodowała nawrót choroby (wysiękowego zapalenia ucha) u 94%  pacjentów w wieku powyżej 16 tygodnia. W kolejnym badaniu zgłaszano nawracające zapalenie ucha środkowego u dzieci z alergią na BMK w porównaniu z 204 dziećmi kontrolnymi. W tym badaniu uznano, że leczenie alergii pokarmowej istotnie wpływa na poprawę stanu zdrowia dziecka.

Alergia na białko mleka krowiego jest również kojarzona z refluksem żołądkowo – przełykowym i alergicznym zapaleniem migdałków.

BLWmama: Czy ilość sodu w mleku krowim to problem?

K.O.: Jeśli chodzi o sód, to w 100 g mleka znajdziemy go ok. 40mg, więc w porównaniu z paczką czipsów czy paluszków, to całkiem nieźle. Dużo więcej znajdziemy go w produktach mlecznych przetworzonych, choćby serek twarogowy ziarnisty, w 100g ma aż 380 mg sodu, ser parmezan 1860 mg, a pełnotłusta gouda w granicach 800-900mg

(…) mleko może powodować niedobory żelaza w diecie dziecka.

Jak dla mnie większym niż sód problemem jest to, że mleko może powodować niedobory żelaza w diecie dziecka. Rodzice pomimo zaleceń medycznych, aby zaczekać z mlekiem przynajmniej do ukończenia roku podają je dziecku znacznie wcześniej, powodując niedobory żelaza. Rodzice tłumaczą swoją decyzję tym, że kiedyś piło się tylko mleko i jakoś się żyło, musimy jednak pamiętać, że kiedyś wiele rzeczy wyglądało inaczej 😉 Samo żywienie bydła i stopień przetworzenia mleka bardzo się zmienił, oczywiście wcale nie na lepsze. Dodatkowo zostało udowodnione naukowo, że zbyt wczesna podaż mleka może prowadzić do mikro krwawień z przewodu pokarmowego. Dla niemowlaka i małego dziecka najlepszym mlekiem, jest mleko matki i co do tego chyba wszyscy jesteśmy zgodni 😊

(…) obciąża pracę nerek.

Również żadne inne mleko zwierząt kopytnych nie jest zalecane w okresie do roku czasu, ponieważ zawartość minerałów w mleku np. kozim czy owczym jest dużo wyższa niż powinna być dla tej grupy wiekowej, co może niepotrzebnie obciążać pracę nerek.

Dodatkowo naukowcy ostatnio coraz częściej piszą, iż mleko jest źródłem insulinopodobnego  czynnika wzrostu IGF 1 , który wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na cukrzycę typu 2 w wieku dorosłym, szybszym dojrzewaniem oraz wzrostem ryzyka zachorowania na niektóre nowotwory ale o tym już mówiłam.

BLWmama:   Jak wygląda zapotrzebowanie na wapń od 6 miesiąca życia? 

K.O.: Według najnowszych wytycznych Instytutu Żywności i Żywienia, które zostały opublikowane pod koniec 2017 roku wygląda to następująco:

Grupa/Wiek (lata)Wapń (mg)
NIEMOWLĘTA
0 - 0,5
0,5 - 1

200 (AI)
260 (AI)
DZIECI
1-3
4-6
7-9

700
1000
1000
DZIECI
10 -12
13 -15

1300
1300

W diecie Europejczyka (w tym oczywiście i naszej diecie) od 45-70% wapnia pochodzi w diecie wraz z mlekiem i jego przetworów, znacznie mniejszy bo jedynie 10% pochodzi z warzyw i zbóż! To strasznie mało – pokazuje nam to, jak wiele mamy jeszcze do zrobienia, aby uświadomić nasze społeczeństwo.
W Polsce spożycie wapnia jest niestety niskie na tle innych krajów europejskich, wynosi ono średnio 589 mg/dobę. Z najnowszych badań wynika, że kształtuje się ono na poziomie 60%, gdy np. w Danii mężczyźni w wieku od 18- 24 lat mogą poszczycić się przyjmowaniem aż 1374 mg wapnia na dobę!

 

BLWmama: Kasiu jakie są najlepsze źródła wapnia?

 Wapń jest dość powszechnie występującym pierwiastkiem. Nawet na diecie bezmlecznej można go łatwo dostarczyć.

K.O.: Praktycznie wszystkie warzywa zawierają go w swoim składzie. Jeśli chcemy, aby nasza dieta była bogata w wapń (bez mleka) należy spożywać dużą ilość warzyw – szczególnie tych zielonych, roślin strączkowych, orzechów i nasion, aby to dobrze zilustrować poniżej przygotowałam tabelkę, dzięki której można porównać ilość wapnia występującą w produktach mlecznych i roślinnych.

Dodatkowo, bardzo dobrym źródłem wapnia jest mleko roślinne fortyfikowane (wzbogacane w ten składnik) oraz woda mineralna. 

Na co dzień nie zwracamy uwagi na to jaką wodę pijemy, a okazuje się , że wraz z wodą można dostarczyć pierwiastków, których bez suplementacji trudno byłoby dostarczyć wraz z dietą, jak jod czy selen.

Popularne wody mineralne, które są dobre również dla najmłodszych, zawierają  umiarkowaną ilość wapnia (podane wartości występują w mg/ l) np. Cisowianka zawiera 131 mg, Kinga Pienińska niskosodowa 97, 8 mg, Nałęczowianka niskosodowa 110,2 mg, Polaris 102 mg, Muszyna Zdrój 242,9 mg. Inaczej się to kształtuje przy wodach tzw. średnio zmineralizowanych i wysoko zmineralizowanych np. Muszyna Minerale to ok 478, 56 mg, Galicjanka 415 mg, Muszynianka magnezowo- wapniowa niskosodowa 180,9mg, Staropolanka 290,1 mg. Warto więc jak widzisz uwzględnić wodę mineralną jako dobre źródło składników mineralnych.

Również jednym z lepszych naturalnych źródeł wapnia są jajka, a dokładnie skorupki. Około 2-3 g proszku uzyskanego ze skorupek jaj pokrywa całkowicie zapotrzebowanie na wapń, do tego badania pokazują, że jest dobrze przyswajany.

Nie jest łatwo przyzwyczaić się do smaku skorupek – u nas sprawdza się podawanie ich jako dodatek do koktajli.

Najlepsze ROŚLINNE źródła wapnia:


 
W diecie dorosłego stosunek wapnia do fosforu powinien wynosić 1: 1 , jednak wg podręcznika w diecie dzieci w pierwszym roku życia stosunek ten powinien wynosić 1,5 :1, a dla dzieci w wieku po niemowlęcym 1,2 : 1 (wg Żywienie Zdrowego i Chorego Człowieka H. Ciborowska). W naszym społeczeństwie mleko jest uznane z najlepsze źródło wapnia, co wynika z faktu, że nie spożywamy innych produktów bogatych w ten pierwiastek. Zobacz tabelkę, która ułatwi Ci wybór:

ProduktWaga [g]Miara domowaWapń [mg]Fosfor [mg]
Mak niebieski165.01 szklanka2088.91686.3
Jarmuż20.0garść31.411.2
Nasiona chia, suszone10.01 łyżka63.186.0
Figi, suszone200.01 opakowanie ok 19 szt.406.0244.0
Morele, suszone56.010 sztuk77.871.1
Marchew170.01 duża 61.254.4
Rzepa126.01 kawałek50.442.8
Dynia piżmowa, surowa145.01 szklanka, kostka69.647.9
Sezam, nasiona niełuskane150.01 szklanka1462.5943.5
Fenkuł, koper włoski, bulwa234.01 sztuka114.7117.0
Woda średniozmin. Mineral Zdrój 972mg/l 250.01 szklanka40.30.0
Woda średniozmin. Staropolanka 845mg/l 250.01 szklanka33.50.0
Woda średniozmin. Kinga Pienińska 509mg/l250.01 szklanka21.80.0
Mleko ryżowe, wzbogacane wapniem, wit A i D250.01 szklanka295.0140.0
Nasiona stulisza, całe, suszone80.01 szklanka1306.44.8
Kapusta chińska Pak Choi840.01 główka882.0310.8

Często rodzice rezygnują z mleka, ale nie dają dziecku nic w zamian i to należałoby zmieniać- uświadamiać społeczeństwo. Pozyskiwanie wapnia z diety roślinnej jest ok, ale odstawienie mleka i nie zastąpienie go innymi źródłami wapnia- już nie jest dobre dla rozwijającego się młodego organizmu. Każdą decyzję o odstawieniu mleka i produktów mlecznych warto skonsultować z lekarzem pediatrą lub doświadczonym dietetykiem.

A poniżej najlepsze źródła wapnia odzwierzęce:

Produkty zwierzęce niemleczneIlość wapnia: Fosfor (mg)
Sardynka w oleju
Sardynka w pomidorach
Żółtko jaja kurzego
330: 430
250 : 450
147 : 587

BLWmama:  Słyszałam, że suplementacja wapnia często nie ma sensu. Co o tym myślisz?

K.O.: Kiedy my zaczęliśmy „przygodę” z dietą bezmleczną, lekarz zasugerował nam, że zanim zdecydujemy się na suplementację warto zwrócić uwagę na to, co jemy. U nas tak zostało- dajemy radę bez suplementów. Czasem jednak suplementacja jest niezbędna ze względu na dobro dziecka (z różnych przyczyn, czy to dietetycznych, czy to zdrowotnych). Uważam, że warto podjąć próbę dostarczenia wapnia wraz z dietą, jeśli jednak rodzic czuje, że nie bardzo mu się to udaje, to powinien skonsultować swoją decyzję z lekarzem lub doświadczonym dietetykiem.

Jeśli chodzi o suplementy, to szczególnie cenne dla naszego organizmu są związki wapnia ze słabymi kwasami organicznymi czyli tzw. chelaty- mleczany, cytryniany, laktoniany czy glukoniany.  Pamiętajmy, że zarówno niedobór jak i nadmiar wapnia w organizmie może być szkodliwy dla zdrowia. Jako ciekawostkę mogę dodać, że jakiś czas temu pojawiły się doniesienia, że suplementacja wapniem może wpływać na zwiększone ryzyko miażdżycy i incydentów sercowo- naczyniowych jeśli nie jest połączona z witaminą D.

Wapń wchłania się głównie w jelicie cienkim, więc to czy zostanie wchłonięty zależy również od stanu naszych jelit oraz od tzw. „nośników” czyli od witaminy D i od parathormonu, wytwarzanego przez przytarczyce.

W jednym badaniu przeanalizowano ile wapnia wchłania się przy udziale witaminy D i bez jej udziału i tak ustalono, że po zjedzeniu posiłku z 301 mg wapnia, grupa z niedoborem witaminy D wchłonęła tylko 43 mg (14 %) wapnia, podczas gdy grupa, która spożywała suplementy przyswoiła 175 mg (58%).

Jak więc widzisz, witamina D znacząco podnosi poziom wchłaniania wapnia i zdecydowanie warto suplementację tej witaminy wprowadzić do swojego życia.

Natomiast witamina K2 odpowiada ona za to, aby wapń znalazł się tam gdzie powinien – czyli w kościach. W 2017 r opublikowano badania, które zdają się potwierdzać, że witamina K może być skuteczna w prewencji osteoporozy, wraz z witaminą D i wapniem. Jednak wiele badań sugeruje, że jej suplementacja jest najbardziej korzystna dla kobiet w okresie menopauzy, zmniejszała ona ryzyko złamań i zwiększała gęstość kości – choć i tu zdania naukowców są podzielone. Aktualnie nie ma zaleceń dla dzieci ( jak i dorosłych), aby rutynowo włączać suplementację witaminy K2.

Z magnezem jest podobnie jak ze wszystkim, ponieważ zarówno jego niedobór, jak i nadmiar jest szkodliwy dla zdrowia kości. Niedobór magnezu przyczynia się bezpośrednio do osteoporozy poprzez oddziaływanie na tworzenie kryształów (zmiana ich struktury) i na komórki kostne oraz pośrednio poprzez wpływ na wydzielanie i aktywność parathormonu. Jeśli natomiast chodzi o jego nadmiar, to znajdziemy dużo mniej informacji na ten temat. Naukowcy jednak sugerują, że wysoki poziom magnezu osłabia aktywność osteoblastów, a zatem może przyczyniać się do chorób kości.

Pytanie, jak rodzic powinien odnaleźć się w gąszczu wszystkich informacji, którymi jest zalewany, z jednej strony przez fachowców, z drugiej choćby przez media. Pamiętajmy, że nie powinniśmy przede wszystkim ulegać reklamą, które przekonują nas, że po zażyciu danego produktu będziemy silni i zdrowi. Producenci suplementów prześcigają się, aby przekonać rodziców, że to właśnie ich produkt ma działanie lecznicze, a pamiętajmy, że zgodnie z definicją suplementu, suplement to nie lek (a produkt żywnościowy) i nie wywiera on leczniczego wpływu na organizm, nie zastępuje leku i nie zapobiega chorobom. Co najważniejsze- nie zastąpią zdrowej, zbilansowanej diety. Owszem, może być pomocny w zapobieganiu niedoborów, ale nigdy nie powinien zastępować składników diety.

Warto również zwrócić uwagę na skład produktu, który kupujemy dla dzieci. Czasem skład suplementu potrafi być tragiczny.

Według zaleceń ekspertów, w diecie dziecka należy suplementować jedynie witaminę D. Jeśli nie spożywamy ryb w wystarczających ilościach można zastanowić się nad suplementacją kwasów DHA.

Reszta składników odżywczych powinna być dostarczona wraz ze zdrową i zbilansowaną dietą, opartą na piramidzie zdrowego żywienia.

BLWmama: Co utrudnia wchłanianie wapnia?

K.O.: Jeśli chodzi o wapń pochodzący z produktów roślinnych to przede wszystkim wchłanianie go utrudnia kwas fitynowy, szczawiany i błonnik. Najgorzej sytuacja wygląda w przypadku szpinaku, który wykazuje bardzo dużą zawartość szczawianów, przez co wapń ze szpinaku ma niską biodostępność (5%).

Badania na temat biodostępności wapnia pokazuje, że procent zaabsorbowanego wapnia najwyżej klasyfikuje się wśród: 

  1. Warzywa krzyżowe: brokuł 61% , bok choy 61%, marchew 53%, rzepa zielona 52%, jarmuż 49%, gorczyca 40%
  2. Woda mineralna -34-37%
  3. Mleko i produkty mleczne – 32%
  4. Sardynki – 27%

Jeśli chodzi o produkty odzwierzęce to głównym czynnikiem zmniejszającym wchłanianie wapnia są fosforany, które masowo są upychane w wędlinach, parówkach czy surowym mięsie.

Warto zwrócić uwagę również na to, że wapń jest również często nadmiernie wydalany z moczem w związku ze zbyt dużym spożyciem białka, sodu i żywności bogatej w tłuszcze.

BLWmama:  Mak jest dobrym źródłem wapnia ale czy możemy go bezpiecznie serwować dzieciom? A jeśli tak to w jakich ilościach? Czy traci wartości jeśli poddany jest wysokim temperaturom, np. posypujemy nim bułeczki, które pieczemy. Warto robić makowe „mleko”?

K.O.: Zgadza się, mak to rewelacyjne źródło wapnia, do tego jest stosunek wapnia do fosforu jest wprost idealny. Niestety nie ma zbyt wiele źródeł na temat tego, kiedy dziecko i w jakich ilościach może spożywać nasiona maku. W 2011 roku EFSA (Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa żywności ) wydał komunikat, w którym stwierdził, że spożywanie żywności zawierającej mak może stanowić problem zdrowotny dla niektórych konsumentów. Mak zawiera narkotyczne alkaloidy, takie jak morfina i kodeina. Nasiona same w sobie nie zawierają alkaloidów opium, ale mogą zostać zanieczyszczone nimi w wyniku chociażby złych praktyk zbiorów lub poprzez owady. Naukowcy w tej samej pracy piszą jednak, że techniki przetwarzania żywności, takie jak mycie, moczenie, mielenie i gotowanie, mogą zmniejszać zawartość alkaloidów w ziarnach maku.

Czy mak powinien być spożywany przez małe dzieci? Tutaj zdania specjalistów są mocno podzielone, część mówi, że w niedużych ilościach można podać mak, inni sugerują aby wstrzymać się z jego podażą do 2 roku życia. Myślę, że warto gdzieś wypośrodkować. Na pewno mak nie powinien być głównym źródłem wapnia w diecie dziecka, ale jak najbardziej może być elementem zbilansowanej diety. Jeśli chodzi o obróbkę kulinarną, to nie wpływa ona znacząco na wapń, można więc śmiało go piec, gotować czy moczyć 😊

Z mlekiem należy uważać, ponieważ do jego wykonania zazwyczaj używamy dużo więcej maku niż jako dodatek do babeczki czy krakersa. Może działać nasennie.

Jako ciekawostkę dodam, że kiedyś matki gotowały mleko razem z makiem po to, aby dziecko lepiej spało. W 2005 roku w Niemczech wydano ostrzeżenie, które miało przestrzec rodziców przed takimi praktykami, które nieraz kończyły się tragicznie dla dzieci.

BLWmama: Jakie są najgorsze źródła wapnia? 

K.O.: Myślę, ze warto zwrócić rodzicom uwagę, na pseudo źródła wapnia, czyli super mleczne kanapki, serki na silne i zdrowe kości i tego typu produktu. Problem ten dotyka tylko rodziców dzieci, które spożywają nabiał. Producenci chętnie dodają do swoich słodkich jogurcików z posypką witaminy i minerały, po to, aby poszczycić się na etykiecie, że ich produkt jest zdrowszy i dzięki niemu kości dziecka będą silne. Nie oszukujmy się, jeśli Twoje dziecko spożywa produkty mleczne – to dużo zdrowsza będzie po prostu szklanka mleka, bez cukru, bez barwników i niepotrzebnych konserwantów. Należy zwrócić uwagę, że takie produkty są bardzo atrakcyjne dla dzieci i trudno jest potem wytłumaczyć dziecku, że jego ulubiony jogurt jest dla niego niezdrowy. Nie przyzwyczajajmy dzieci do takich produktów. Najlepsze i najzdrowsze są produkty te najmniej przetworzone. Zamiast słodkiego kolorowego jogurtu podaj dziecku jogurt naturalny, dosyp posiekaną gorzką czekoladę dodaj trochę owoców – będzie równie pyszny i do tego zdrowy.

BLWmama: Kasiu, dziękuję za rozmowę i obiema rękami podpisuję się pod apelem o nie przyzwyczajanie dzieci do przesłodzonych i mocno reklamowanych serków.

 

Kasię dzieli się swoją wiedzą na blogu, który prowadzi z koleżanką więc zajrzyjcie na DietetykaPediatryczna.pl

 

ŹRÓDŁA:

/Role of food allergy in serous otitis media. Nsouli TM, Nsouli SM, Linde RE, O’Mara F, Scanlon RT, Bellanti JA

Ann Allergy. 1994 Sep/

W kolejnym badaniu / Cow’s milk allergy is associated with recurrent otitis media during childhood. Juntti H 1 , Tikkanen S , Kokkonen J , Alho PO , Niinimäki/

Krystyna Mowszet, Barbara Iwańczak, Krzysztof Matusiewicz, Aleksander Blitek

Refluks żołądkowo-przełykowy w alergii pokarmowej u dzieci

Alergiczne zapalenie migdałków – mit czy rzeczywistość Allergic tonsillitis: myth or reality Marek Modrzyński1 , Henryk Mazurek2 , Edward Zawisza)

/Otitis media with effusion and atopy: is there a causal relationship? Mario E. Zernotti,#1 Ruby Pawankar/

/Recurrent otitis media with effusion and food allergy in pediatric patients, Facultad de Química Ciudad Universitaria Cerro de las Campanas 76010 Querétaro Qro/

/The role of allergy in recurrent otitis media with effusion. Döner F1Yariktas MDemirci M./

/Alergiczne zapalenie migdałków – mit czy rzeczywistość Allergic tonsillitis: myth or reality Marek Modrzyński1 , Henryk Mazurek2 , Edward Zawisza3/

/ Effect of calcium supplements on risk of myocardial infarction and cardiovascular events: meta-analysis

BMJ 2010; 341 doi: https://doi.org/10.1136/bmj.c3691 (Published 29 July 2010)/

/Vitamin D and the Dual Processes of Intestinal Calcium Absorption  R. H. Wasserman/

/ Vitamins K1 and K2: The Emerging Group of Vitamins Required for Human Health Schwalfenberg GK/,

/ Vitamin K and osteoporosis: Myth or reality?   Palermo A1Tuccinardi D2D’Onofrio L3Watanabe M4Maggi D1Maurizi AR1Greto V1Buzzetti R3Napoli N1Pozzilli P1Manfrini S1./

Eggshell calcium in the prevention and treatment of osteoporosis.

Rovenský J1Stancíková MMasaryk PSvík KIstok R

Positive effects of a chicken eggshell powder-enriched vitamin–mineral supplement on              femoral neck bone mineral density in healthy late post-menopausal Dutch women

Anne Schaafsma (a1)Jasper J. van Doormaal (a2)Frits A. J. Muskiet (a2)Gert J. H. Hofstede )

/A system to assess the quality of food sources of calcium  C. AlanTitchenal /

/Poppy seed foods and opiate drug testing–where are we today? Lachenmeier DW1Sproll CMusshoff F./

https://nutritionfacts.org/2014/09/11/overdosing-on-poppy-seeds/

http://www.bfr.bund.de/en/press_information/2005/12/poppy_seed_for_baking_is_not_a_soporific_for_infants-6282.html

/EFSA assesses public health risks of opium alkaloids in poppy seeds/  

 

 

 

 

1
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Ewelina
Gość
Ewelina

Bardzo ciekawy wywiad. Mam pytanie,jak to jest z KP? Czy mama karmiąca piersią pokrywa zapotrzebowanie dziecka na wapno? Córka ma dwa lata, dieta bardzo uboga, trudno jest coś wprowadzić nowego lub przemycić. Dziękuje za odpowiedz, pozdrawiam