Przepisy Recenzje Zdrowe słodycze, wypieki itp

Lody dyniowo – gruszkowe i to nawet na wynos. Recenzja Zebra&Me. BLW

Nie wiem jak Wy ale my jesienią i zimą nie jemy już lodów ale mam jesienny zamiennik. No dobra przyznam się już na wstępie…to schłodzony w lodówce mus gruszkowo – dyniowy z cynamonem. Trzeba jednak znać sztuczkę, która sprawi, że mus stężeje 😉

Przepis powstał przy testach wielorazowych saszetek Zebra&Me na …PAPKI ! Tak, ja BLW Matka testuję produkt, który krzyczy, że z BLW ma tyle wspólnego co jeż z kotem. Zanim jednak przejdę do minusów skupię się na plusach. Saszetki dostałam od Abebe jakiś miesiąc temu i od razu powiedziałam, że ahów nie będzie ale Ani zależało na szczerej recenzji więc jest!

Jedną saszetkę dałam siostrze, której córa kocha musy owocowe właśnie w takiej saszetkowej formie. Musiki na sklepowych półkach zachęcają łatwością stosowania (nie musisz nic przygotowywać, nie musisz mieć nawet łyżeczki, ciężko się wybrudzić podczas jedzenia) i na opakowaniu czytamy, że są naturalne, bez konserwantów, cukru i jakiejkolwiek chemii. Badania mówią jednak co innego –> UWAGA na gotowe jedzenie dla niemowląt.

Plusy saszetek Zebra&Me:

  • wielokrotnego użytku
  • 2 saszetki o pojemności 150ml to koszt 22zł
  • wygodne: szybko je wyczyścisz pod kranem lub w zmywarce
  • podwójny zamek strunowy więc nic nie wycieka
  • solidnie wykonane
  • odpowiednie do gęstych i rzadkich musów (np smoothie, jogurt czy nawet woda)
  • zebra jest lubianym i “neutralnym” zwierzątkiem więc spodobała się i chłopcom i dziewczynkom (producent proponuje jednak wersję zebry kosmonauty i oraz zebry kucharza z różowym paskiem na dole)

Minusy:

  • BLW zakłada, że dziecko może dotknąć, powąchać, rozpoznawać poszczególne składniki… tu tego nie ma. Oczywiście BLW nie wyklucza papki, zupy krem, kisielu, budyniu, jogurtu czy smoothie! Niby wszytko więc ok? Używając saszetki dziecko co prawda je samodzielnie ale nie ma możliwości dotknięcia czy powąchania.

Złoty środek:

Saszetki są dobrym rozwiązaniem gdy jedziemy w długą trasę, zaraz po przedszkolu mamy zaplanowane zajęcia czy wizytę u lekarza itp Lepiej mieć swoją przekąskę więc saszetki są ok jeśli:

  • nie używasz ich na co dzień w domu, np w tej formie podajesz śniadanie czy podwieczorek
  • nie traktujesz ich jako lek na wybiórczość pokarmową dziecka czyli nie traktuj ich jako przemycacza nielubianych owoców czy warzyw

Jeśli chodzi o przemycanie to też trzeba znaleźć złoty środek. Załóżmy, że Twoje dziecko nie lubi banana (boi się go nawet dotknąć) ale Ty nim słodzisz placki i wypieki tak żeby maluch o tym nie wiedział bo przecież to jeden z lepszych zamienników cukru. Tego banana należy oswajać więc kiedy zjecie coś bardzo dziecku smakowało możesz zaproponować zabawę. Zgadnij co było w plackach? I zacznijcie razem wymieniać  ale pozwól aby dziecko miało szansę się zastanowić: mąka, jajka, karob… Aaaa no tak zapomnieliśmy jeszcze, że w placuszkach był banan, które je nam osłodził. Najlepiej nie wchodzić głębiej w temat i pozwolić dziecku to przetrawić. NIGDY nie mów triumfująco: Widzisz Ty banana nie lubisz, a w plackach zjadłeś. Czy to nie dziwne? Masz kawałek banana i ugryź chociaż. Takie uwagi i presja pogarszają sprawę. Pamiętaj, że wspólne zakupy kiedy dziecko przełamuje się by wrzucić do koszyka nielubiany owoc czy warzywo to bardzo ważny element oswajania z nielubianym lub nowym. Podobnie jak dorzucanie ich do garnka czy blendera w domu. Jeśli dziecko boi się dotknąć banan bo najzwyczajniej w świecie się go brzydzi to pozwól go np kroić przy pomocy widelca i noża – dziecko bardzo chce pomóc ale faktura odstrasza więc zapewnij jakiś przyrząd, który sprawi, że dziecko będzie czuło się bezpieczne. Dobre skojarzenia nie rodzą się pod wpływem presji! To często bardzo powolny proces.

Jeśli używasz gęstego musu i nakładasz łyżką to musisz wytrzeć miejsce, w którym przebiega zamek.

Lody gruszkowo-dyniowe na jesień. BLW
Porcje 3
Schłodzony mus gruszkowo - jabłkowy z cynamonem może świetnie zastąpić lody, których lepiej unikać jesienią i zimą. Jeśli chcesz aby smakowały bardziej jak tradycyjne lody możesz dodać trochę ubitej śmietany, a najlepiej śmietany kokosowej.
Napisz recenzję
Drukuj
Czas przygotowania
30 min
Całkowity czas
30 min
Czas przygotowania
30 min
Całkowity czas
30 min
Składniki
  1. -1 duża gruszka
  2. -kawałek dyni hokkaido (objętościowo ciut więcej niż gruszki)
  3. -cynamon i wanilia do smaku
  4. -opcjonalnie: 1 łyżka śmietany kokosowej*/oleju kokosowego/masła lub ubitej śmietany
Wykonanie
  1. 1. Gruszkę i dynię pieczemy do miękkości (180C, termoobieg, ok 10 min w zależności od piekarnika): Gruszki nie obieraj i przekrój wzdłuż - gniazdo nasienne bardzo łatwo wyjąć łyżką po upieczeniu. Dyni lepiej upiec więcej i nadmiar zmiksować na puree.
  2. 2. Po upieczeniu odparuj nadmiar płynu z gruszki i dyni na suchej rozgrzanej patelni z powłoką non stick. Zmiksuj na puree z cynamonem np łyżką masła.
  3. 3. Odstaw do lodówki na kilka godzin aby mus dobrze stężał.
  4. Podawaj w rożkach**, w miseczkach lub w saszetce Zebra&Me - etap odparowywania i chłodzenia możesz wtedy pominąć 😉
Notatki
  1. *Najsmaczniejsza i najbardziej kremowa śmietana koko to ta na górze schłodzonej w lodówce puszki koko mleka Real Thai (do kupienia w Tesco) lub Rossmanowskie bio koko mleko.
  2. **Udało mi się kupić rożki bez cukru ale wiadomo pszenne.
BLW od kuchni. Rozwój dziecka przez jedzenie. http://blwmama.pl/

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
wpDiscuz