Przepisy Przetwory

Kiszone jabłka! BLW

Kiszone jabłka ukisiłam zraz po gruszkach i ja się zakochałam ale moi mężczyźni tak sobie. Finio nie wiedział, że zjadł 😉 a mąż stwierdził, że to “normalne jabłka podchodzące winem” hmmmm a dla mnie zwykłe jabłka po ukiszeniu smakowały jak KOSZTELKI! W dwa dni wyjadłam prawie cały słój. Inspiracja jak zwykle od Pozytywnie Zakiszonych.

Jabłka pozostają chrupiące i można je jeść jak zwykłe jabłko lub zetrzeć, pokroić w ćwiartki czy kostkę i podawać do obiadu itp czy jako samodzielną przekąskę. Gruszki zachowują się zupełnie inaczej bo zmieniają się w mus – więcej TU.

Dlaczego trzeba jeść kiszonki?

  1. Są naturalnym probiotykiem i jedzone systematycznie utrzymują prawidłową florę bakteryjną jelit, a jak już na pewno wiesz jelita to nasz drugi mózg! Dobra praca jelit = odporność, energia, dobre samopoczucie. W haśle odporność zawiera się również prawidłowe wchłanianie witamin i minerałów z pożywienia.
  2. Świetne źródło witamin (przede wszystkim witaminy C, witamin z grupy B oraz witaminy K dzięki, której dobrze wchłania się witamina D) i minerałów: wapń, potas, żelazo, magnez.
  3. Mniejsza zawartość cukru – pod wpływem bakterii mlekowego cukier obecny w owocach czy warzywach przekształca się w kwas mlekowy. Tak sobie myślę, że taka kiszona gruszka nie powinna zaszkodzić dzieciom z nietolerancją fruktozy ale takie moje domysły.

Dla kogo? Kiszonki zawierają sól (nie wszystkie) więc przed ukończeniem roczku podajemy je w minimalnych ilościach (spotkałam się z info, że od 11mca).

Kiszone jabłka czyli bardzo łatwa kiszonka. BLW
Banalna kiszonka, która nie może się nie udać. Świetny sposób na wzmocnienie odporności dziecka.
Napisz recenzję
Drukuj
Czas przygotowania
10 min
Czas przygotowania
10 min
Składniki
  1. • litrowy słoik
  2. • kilka małych, twardych jabłek
  3. • niecały litr wody + 1 łyżeczka soli + gwiazdka anyżu + laska cynamonu
  4. • garść rodzynek niesiarkowanych (aby ograniczyć ilość soli)
Wykonanie
  1. 1. Przefiltrowaną wodę gotujemy z solą i studzimy.
  2. 2. Słoik należy umyć i wyparzyć. Na dno wrzuć rodzynki* i przyprawy i ścisło ułóż jabłka.
  3. 3. Zalej letnią solanką i dociśnij np mniejszym słoikiem (też wyparzonym) aby nie wystawały ponad powierzchnię wody . Po 5 dniach jabłka można jeść ale wiem, że wiele osób kisi nawet 2 tyg!
  4. *Kiedy rodzynki zaczną wypływać musisz je wyłowić bo spleśnieją jeśli nie będą zanurzone w płynie. drugiego dnia wypłynęły może cztery ale już następnego dnia prawie wszystkie więc przecedziłam zawartość słoika przez sitko (nad garnkiem) i wyrzuciłam rodzynki (były kompletnie bez smaku i nie potrafiłam znaleźć dla nich zastosowania...zjeść się ich nie dało), a resztę czystymi rękoma upchnęłam w słoiku i zalałam odcedzonym płynem.
  5. Serwuj tak jak surowe jabłka 🙂 lub zetrzyj czy pokrój w ćwiartki czy kostkę.
Na podstawie Pozytywnie Zakiszeni
BLW od kuchni. Rozwój dziecka przez jedzenie. http://blwmama.pl/

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Kiszone jabłka! BLW"

avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Rinka
Gość

Pierwszy raz spotkałam się z kiszeniem jabłek. Jabłka bardzo lubię i jem przynajmniej jedno dziennie. Niestety różnie jest ze skórką, bo czasami sama odchodzi. Właśnie się zastanawiałam co oprócz ogórków i kapusty można ukisić i trafiłam na Twój blog. Super, spróbuję, bo moim jelitom ciągle coś dolega. Nie mogę przetworów mlecznych, bo laktoza, nie mogę chleba i mąk bo gluten. Zaczęłam moją walkę by nie jeść chleba, dopiero zaczynam. Dzięki za przepis, na pewno skorzystam.

wpDiscuz